Internetowy Klub Filmowy Osób Niewidomych

ikfon.defacto.org.pl
Teraz jest 20 wrz 2019, o 17:48

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 mar 2019, o 06:02 
Offline

Dołączył(a): 8 sty 2013, o 20:22
Posty: 179
Dramat Wojenny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 mar 2019, o 06:02 


Góra
  
 
PostNapisane: 29 mar 2019, o 14:56 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Szanowni Państwo

„Dunkierka” jest dramatem wojennym . Wyjątkowość oglądanego wspólnie filmu to zasługa twórcy. Christopher Nolan I to człowiek o wyjątkowej wrażliwości, charyzmie a przede wszystkim tytan pracy. Obraz, który trafia finalnie do odbiorcy jest efektem wizjonerskiego scenariusza. Spisania każdego szczegółu, począwszy od narzuconej manipulacji czasem akcji a skończywszy na celowym ukrywaniu przekazów niewerbalnych. W zawodzie aktora to nie lada wyzwanie zagrać np. wzrokiem czy kciukiem zadany rodzaj emocji. Wyzwania takie jednak sprawiają iż pan Christopher nie ma kłopotu z terminarzami gwiazd kina.
W jego filmach wystąpili choćby : Leonardo DiCaprio, Anne Hathaway, Christian Bale czy Carrie Anne Moss.

Czy audio deskrypcja nadąży za nieoczywistym rytmem filmu „Dunkierka”?
Trudne to zadanie ale nie niemożliwe o czym już się przekonaliśmy, przekonamy.
W słowie wstępnym Pani Anita Piotrowska zasadnie podkreśliła przepaść w interpretowaniu okrucieństwa, bohaterstwa wojny miedzy rodzimym a zagranicznym kinem. Pomijając możliwości techniczne, budżety odnoszę wrzenie że świat zauważa coś więcej. Zauważa a może wypacza?
Czy „Dunkierka” odkryje nam to „coś”?
A może film Pana Smarzowskiego „Wołyń” już to „coś” ma?
Wątek wojny w kinie ma wielu swoich reprezentantów a wymienione przez Panią Anitę tytuły wyznaczały nowe kierunki interpretacji
Stowarzyszenie „De Facto ”sprawdzonym kanałem komunikacyjnym rozesłała do Państwa wprowadzenie do omawianego filmu, podsumowanie dyskusji o filmie „Cicha Noc” oraz słowo wstępne dotyczące filmu Ch.Nolana pani Anity Piotrowskiej.
Tekst pani Anity zamieszczam poniżej.
Zapraszam Państwa do oglądania i wymiany refleksji w dniach od 01.04.2019 do 14.04.2019 : ikfon@defacto.org.pl lub na forum http://ikfon.phorum.pl/ .

Pozdrawiam, życzę dobrego odbioru.
Mariusz Kowalski

Szanowni Państwo,

Zanim obejrzymy film „Dunkierka”, warto przyjrzeć się zmianom, jakie przeszło w ostatnich latach kino wojenne

Polski film zdaje się jeszcze tych zmian nie dostrzegać. Ubiegłoroczny „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” Denisa Delicia czy goszczący właśnie na naszych ekranach „Kurier” Władysława Pasikowskiego, który opowiada o działalności Jana Nowaka Jeziorańskiego, wyglądają wciąż anachronicznie i „czytankowo” na tle dokonań światowego kina. Próbował odświeżyć to spojrzenie Jan Komasa w filmie „Miasto 44”. Pokazał on Powstanie Warszawskie jako surrealistyczne chwilami piekło. Albowiem trudno jest opowiadać o historii w kolorach wyłącznie czarno-białych i nawet najszlachetniejsze intencje patriotyczne nie powinny przesłaniać tych komplikacji.

Weźmy takiego na przykład Clinta Eastwooda. W „Sztandarze chwały” i „Listach z Iwo Jimy” zrelacjonował to samo wydarzenie z czasów drugiej wojny światowej na Pacyfiku z dwóch zupełnie różnych perspektyw: najpierw Amerykanów, a następnie Japończyków. Inny film, „Szeregowiec Ryan” Stevena Spielberga, pozwalał widzowi poczuć niemal na własnej skórze, czym było lądowanie aliantów w Normandii: heroicznym czynem i koszmarem jednocześnie. W „Cienkiej czerwonej linii” Terence Malick z dużą subtelnością sfilmował życie wewnętrzne amerykańskiego żołnierza, jego wątpliwości, marzenia i tęsknoty. Z kolei znana już wielu z Państwa „Przełęcz ocalonych” Mela Gibsona była hołdem dla tych, którzy narażają życie, lecz niekoniecznie z bronią w ręku. Coraz częściej też filmowcy zamiast wielkiej batalistyki skupiają się na poświęceniu i determinacji ze strony ludności cywilnej, w tym również kobiet. Czyli tych wszystkich anonimowych bohaterów, którzy walczą o przetrwanie swoje i swych bliskich - nie tylko w wymiarze czysto biologicznym.

Warto o tym pamiętać, bo nasze podręczniki do historii koncentrują się przede wszystkim na ważnych bitwach i nazwiskach wodzów. Tymczasem film Christophera Nolana o ewakuacji z Dunkierki honoruje nie tylko dzielnych alianckich lotników czy żołnierzy marynarki wojennej. Bohaterami przez duże „B” są tutaj także zwykli mieszkańcy okolicznych miejscowości. To oni na swych prywatnych łodziach pomagali przetransportować aliantów przez kanał La Manche. Historia o nich na szczęście nie zapomniała, ale dziś, zwłaszcza młodym pokoleniom, trzeba ciągle przypominać o tych zwyczajnych-niezwyczajnych bohaterach. I to w formie jak najbardziej atrakcyjnej. Bo heroizm przecież niejedno ma imię - czasem tylko bywa za mało widowiskowy.

Pozdrawiam

Anita Piotrowska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2019, o 10:11 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:19
Posty: 49
Witam
Obejrzałem film z ciekawością i zainteresowaniem.
Bardzo ciekawy styl filmu z podziałem na sceny,które z trwaniem filmu coraz bardziej się łączyły w jedność.
Super podejście do tematu. Sama tematyka wojenna, też bardzo dobrze przekazana z wątkiem wyodrębnienia głównego bohatera.
Film na wysokim poziomie, a zwłaszcza ta mieszanka scen i jeszcze w tym główny bohater, dodają tylko uroku, tej całej wojennej scenerii. Oczywiście sceny
walk i teksty bardzo ujmujące, troszkę audiodeskrypcja, w niektórych miejscach kulała.
Pozdrawiam. Bartek.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2019, o 12:14 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Cześć Bartek
Dziękuje a wpis, a którego z bohaterów uważasz za tego głównego?
Mam i ja swój typ ale w tej formule każdy z nas może znaleźć własnego głównego bohatera.
Doprecyzuj proszę te kulawe szczegóły.

Państwo tez zauważacie dziury w opisach lub nad interpretacje w deskrypcji?

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2019, o 21:40 
Offline

Dołączył(a): 13 paź 2016, o 13:24
Posty: 24
Witam Wszystkich
Film jest bardzo dobry. Postać głównego bohatera w tym filmie chyba nie jest najważniejsza. Każdy może utożsamić się z kimś innym. Dla mnie jednym z ważniejszych bohaterów to na przykład: ojciec kierujący kutrem :) Taki mały stateczek (kuter) a uratował tyle osób :)
Pozdrawiam Stanley.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 kwi 2019, o 07:11 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Cześć Stanley

Dziękuje za post.
Tak jest i dla mnie . Konstrukcja pozwala, choć by za wspominanej przez Ciebie lodzi Pana Dawsona, poczuć heroizm każdego z uczestników wydarzeń.
A muzyka Stanley, Forumowicze dodaje bezsilność człowieka czy jego determinację?

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 18:58 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 147
Pan Nolan specjalista od przygód „Batmana” - mrocznego rycerza, zrobił bohaterski film o uciekaniu z pola bitwy. Z jednej strony to dobrze przypominać, że wojny to nic dobrego, nie ma tam patosu, a tylko cierpienie i głupie śmierci. Tak bezsensowne jak przypadek jednego z pasażerów kutra. Z drugiej strony, warto zawsze pamiętać kto w ostateczności uratował Anglię przed niemieckimi naziolami. Kto? Między innymi wstrętny polski dywizjon 303.

Śmierć Polaków na froncie, według współczesnych mediów – to tylko kwestia biologiczna, za to inne nacje (zwłaszcza współcześni Izraelczycy, których przodkowie byli…. Polkami!) metafizyka, spotkanie ze Stwórcą.

Obecnie w Niemczech, popularny jest serial „Nasze matki i ojcowie” i co jest tam pokazywane? Że Niemcy to ofiary wojny, że Naziole to była tylko garstka, a wrogowie (ci źli) to między innymi żołnierze z AK. To jak się atrakcyjnie (filmowo) pokazuje przeszłość, kształtuje nasze wyobrażenia o przyszłości. Historię można na kliszy filmowej nieźle spreparować, dać piękne zdjęcia i zachęcić nowego widza do akceptowania takiej, a nie innej wizji. Mam nadzieję (bo nie jestem ekspertką w sprawie Dunkierki), że pan Nolan był wierny faktom… historycznym, bo jeśli chodzi o zdjęcia to wyszło mu to po prostu mistrzowsko. Zwłaszcza sceny podniebnych pojedynków. W Dunkierce – najstraszliwszy,m wrogiem „złych” i „dobrych” jest matka natura – zdjecia sztormu, zachodu słońca czy nawet rozświetlonej plaży, jak żołnierze czekają na ratunek… po prostu cudne.

Dlaczego jednak tak czepiam się tej historii? Bo piękny warsztat, nie powinien wywracać jej do góry nogami. Przy okazji kręcenia „Listy Schindlera” Spilberga, doszło do opowiadania straszliwego kłamstwa na temat Polaków. Niby to do reżysera miała podejść jakaś kobieta, a zwłaszcza do statystów grających Nazioli i zacząć chwalić niemiecki mundur i pytać, „czy kiedyś oni wrócą i nas ponownie uratują”. Bo my niby byliśmy sojusznikami hitlerowskich Niemiec.

Ten film pokazuje Anglików w superlatywach. Tacy dzielni, potrafia się zjednosczyć – owszem, możliwe, że cywile ratujący żołnierzy tak się zachowali i należy ich filmowo pochwalić, ale… Francuzów? Kolaborantów? Obawiam się, że na ten czas już było wiadomo, kogo oni wspierali. Dla powiedzmy obiektywności pasowałaby pokazać, choćby na trzecim planie Polaków w kontraście do „braterskości” francuzów. Jest nawet taki dowcip op Francji: dlaczego oni maja bieg wsteczny w czołgu, dlaczego ich wojownicy ubierali się na brązowo? Dlaczego zrobili 'Ligę cudzozimską” - żeby inne narody ratowali im kuper.

Jak ja lubię wbić kij w mrowisko… W klubie mieliśmy film o rozszyfrowaniu Enigmy, też jakoś o Polakach, nie wspominano… Bo zamilczywanie losów Polaków w trakcie II Wojny jest korzystne dla tych, którzy oddali nas potem pod sowiecki but. Rozumiem,z e Polacy nie będą pierwszoplanowi – to dzieła z innych kinematografii, ale te obrazy, mają wpływ na opinie…

My musimy nauczyć się robić ciekawe kino historyczne – nawet nie pods siebie, ale dla Zachodu. Tylko niestety łatwo powiedziec, przy takich, a nie innych kosztach. Kłamliwy serial w niemieckiej telewizji ma lepsze dofinansowywanie niż my… możemy sobie zapewnić, robienie z Niemców ofiar, a nie katów jest w niemieckim interesie narodowym.

Ja myślę, że jeśli nie stać nas na mega Nolanowskie efekty, to powinniśmy może pójść w stronę Studia Ghibli i takimi środkami opowiadać historie z naszego punktu widzenia, które będą na tyle dobre, aby dotrzeć dalej, a niż tylko do krańców Polski, zgadzacie się ze mną?

Ja tam nie krytykuje, historycznego kina po polsku, nie będę narzekać, bo w porównaniu z Ameryką to my mamy lipne kino… Środki artystyczne to jedno, a przekaz to drugie. Życzę nam sukcesów ja z „Dunkierką”, może to kiedyś nadejdzie… ale trudno mi wylewać pomyje na rodzimych „kronikarzy Historii z filmową kliszą” jak czytam artykuły, jak to filmowo Niemcy… robią z siebie niewiniątka, albo o „rzekomym polskim nazizmie”… kino to sztuka masowa – piękna sztuka, ale jak łatwo ja zmanipulować, to już po prostu inna beczka prochu,

pozdrawiam Justa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 13:43 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Witaj Justyna

Nie wiem czy określenie „specjalista od „przygód Batmana” nie jest krzywdzące dla twórców komiksowej postaci czy filmowych, animacyjnych adaptacji? Nolan ma wypracowaną, rozpoznawalną markę jako reżyser.
Nolan przyznawał iż dorastał w czasach gdy Dunkierka była niczym mit i aby pozbyć się historycznej propagandy popłyną z przyjacielem, żona do Dunkierki na pokładzie lodki wielkości lodzi pana Dawsona.

„Podczas rejsu po kanale i gdy stoisz na plaży w Dunkierce widzisz, jak jest płaska i szeroka. Rośnie w Tobie fizyczne poczucie tego, co naprawdę wydarzyło. I rośnie twój podziw dla ludzi, którzy brali udział w ewakuacji . Wiedziałem że muszę zrobić ten film gdyż ta historia nie została opowiedziana w nowoczesnym kinie.”
W latach 50 tych , Leslie Norman stworzył czarno-białą wersję z Johnem Millsem i Richardem Attenborough. „ Dunkierka” – 1958.
Nie jest prawda że Anglicy są tu wystylizowani na dobrych, to jest bardzo niesprawiedliwe dla filmu.
Choćby wspomniana przez Ciebie śmierć Georga na łodzi Pana Dawsona czy reakcja żołnierzy na Francuza . Owa reakcja nie ma w sobie nic z rasizmy a jest ludzko zmotywowana walką o życie.
W polskim kinie „wojennym” potrzeba zarówno świeżego reżyserskiego spojrzenia na dramat, choćby jak u Smarzowskiego, jaki dystansu do ocen trudnej historii naszego kraju. Subiektywnie oczywiście.
„Gra tajemnic” jest zarysem życia i pracy A.Turinga i to co pada w treści o Polakach jest raczej tłem dla rywalizacji ludzi.
Nadużycie historii w przypadku Enigmy występuje w filmie „Enigma” reż. Michael Apred 2001.

Zgodzisz się ze Justyno, państwo?

Czy faktycznie zrobienie dobrej animacji w wątku dramat wojenny jest tańsze, lepsze?

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 14:01 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 147
"Nie wiem czy określenie „specjalista od „przygód Batmana” nie jest krzywdzące dla twórców komiksowej postaci czy filmowych, animacyjnych adaptacji? Nolan ma wypracowaną, rozpoznawalną markę jako reżyser." - to nie jest krzywdzące, jeśli wykonujemy świetnie robione kino.

Zrobić dobry film o superbohaterze - to jest moim zdaniem klasa.

"Czy faktycznie zrobienie dobrej animacji w wątku dramat wojenny jest tańsze, lepsze?" - możliwe, że jest, ale jakąkolwiek zaczniemy robić techniką to najpierw musi być dobry scenariusz... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 15:56 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:02
Posty: 81
Dzień dobry,
lubię Nolana za „Prestiż”, Zimmera za wszystko, Kennetha B. i Toma H. za talent i wyrazistość. Do tego lubię filmy historyczne, więc chyba wyznanie, że „Dunkierka” ogromnie mi się podoba jest zbyteczne, ale skoro już je napisałam… Uśmiech
Wielkim walorem tego obrazu jest muzyka i efekty dźwiękowe. Jest taka scena na jachcie, w której niespokojny żołnierz zostaje zamknięty, a w tle słychać niepokojący dźwięk przypominający tętno i ten dźwięk przyspiesza w miarę, jak sytuacja i napięcie eskalują. Mistrzostwo!
Trudny to film, bo chciałoby się wyprzeć z podświadomości wiedzę, że wydarzenia działy się naprawdę i że to nie jest filmowa fikcja, zrodzona w pomysłowej wyobraźni scenarzysty czy reżysera.
Dobra audiodeskrypcja, ale momentami zagłuszało ją to, co działo się na ekranie. Myślę, że w tego typu obrazach powinno się zwracać baczną uwagę, by między poziomami głośności była równowaga. Cieszę się, że audiodeskrypcję czytała Pani Hanna, jej głos znakomicie pasuje do tego filmu, sposób czytania również.
Edyta G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 16:13 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:21
Posty: 44
Witam Panie Mariuszu, witam Szanowne Forum!
Jestem zachwycona filmem Ch. Nolana. Podziwiam genialną koncepcję reżysera prowadzenia akcji w trójwymiarowej czasoprzestrzeni, perfekcyjny realizm i autentyzm użytych środków oraz niesamowitą, przenikającą do każdego nerwu muzykę, stymulującą napięcie i będącą dla mnie integralnym środkiem wyrazu. Jestem pełna uznania dla przemyślanej, dokładnej audiodeskrypcji, której zadanie było utrudnione przez szczupłość dialogów. Okrucieństwo wojny ma tysiące twarzy. Nolan ukazuje beznadziejność klęski zepchniętych przez Niemców na północ Francji sił alianckich, oczekujących w Dunkierce na ewakuację przez Kanał La Manche. Znane nam fakty historyczne przyjmujemy do wiadomości, nie wyobrażając sobie, jak to w ogóle było możliwe. Rozmiar tej operacji militarnej - 400 tysięcy żołnierzy do przetransportowania oraz trudności logistyczne, brak odpowiedniego nabrzeża, do którego mogłyby podpływać okręty wydają się problemem nie do pokonania. Dla mnie najstraszniejsze były momenty, kiedy żołnierze z tasiemcowych kolejek dostawali się wreszcie na niszczyciele zyskując jakże złudną nadzieję ocalenia, a nadlatujące niemieckie bombowce zrzucały na nie bomby zatapiając je. Chyba żaden niszczyciel szczęśliwie nie odpłynął, a sceny skaczących do wody żołnierzy, często w wyciekającą czarną maź albo w płonącą ropę są makabryczne. Świetnie przedstawione są sceny walk w powietrzu, ekwilibrystyka samolotów, odwaga angielskiego pilota, który przy kończącym się paliwie do końca uniemożliwiał Niemcom zrzucenie bomb na przyjmujące żołnierzy okręty. Jakże budująca jest postawa właścicieli prywatnych jachtów, kutrów i łodzi którzy na wezwanie o pomoc ruszyli na ratunek zabierając żołnierzy z plaży, co przesądziło o powodzeniu całej akcji. Makabra wojny a z drugiej strony anonimowe bohaterstwo ludności cywilnej. I jeszcze te wzruszające sceny wdzięczności ludzi na stacjach czy w pociągu wobec zmaltetrowanych chłopców.
Pani Anita Piotrowska pisze o niedoskonałości polskiego kina wojennego, są to uwagi bardzo trafne, chociaż"Wołyń" bardzo mi się podobał. Niestety nie znam większości filmów, o których pisze p.Piotrowska, ale miałam nieprzyjemność oglądać "Miasto 44" z ad. Jest to według mnie film sztuczny, bardzo raziły mnie komputerowe efekty specjalne. W ogóle nie można tego porównywać z filmem Nolana, z jego rozmachem, drobiazgową autentycznością szczegółów. To tak jakby grafomański wierszyk porównywać z wielkim dziełem literackim. No ale sprawa dostępnych kosztów nie jest bez znaczenia.
Przepraszam za te chaotyczne uwagi. Dziękuję p. moderaterowi za ciekawe i inspirujące wprowadzenie.
Pozdrawiam wszystkich Marta Blimel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 18:49 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam Forum!

Ahoj Moderatorze - uśmiech!

Podzielam opinię Stasia, film jest naprawdę bardzo dobry. Zaskakuje sposób, w jaki Christopher Nolan ukazuje ten trudny i krwawy epizod wojenny.
Ja - subiektywnie dostrzegłam w tej produkcji wielu głównych bohaterów - piloci, trzech wybranych żołnierzy, właściciel jachtu, czyli bohater będący cywilem. Każda z tych postaci jest ważna, każda ukazuje inną postawę. Urzekła mnie scena, w której pilot leci nad plażą i przygląda się sprawnie przebiegającej ewakuacji. A później stoi na pustej plaży - to piękna symbolika.
Nie wiem, czy będę oryginalna, ale podczas oglądania wzruszyłam się. Oj i jeszcze jedno - muzyka. W jednej z dramatycznych scen przyprawiała o ciary na plecach.

Serdeczności

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 08:20 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Witaj Justyna

Jeśli miałbym pokusić się o specjalizację dla Nolana to z lekka dozą nieśmiałości nazwałbym go specjalistą od „czasu akcji”. Niesamowita „Incepcja”, finał „Prestiż” czy labirynt ludzkiego umysłu w „Memento”. To jest moc Nolana, zgadzasz się, Państwo?
Nolanowski Batman jest z krwi i kości, choćby jak pan Dawson. Prawda?
W naszej historii nie brakuje dobrych już gotowych scenariuszy do wizualizacji.
Pytanie raczej brzmi dlaczego nie korzystamy z tego potencjału?
O choćby Wizna z kawałka Sabaton.

A nie zawsze kasa jest najważniejsza, prawda?
Pozdrawiam, dobrego dnia.

Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 08:23 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Cześć Edyto

„Dunkierka” to szósty film duetu Nolan/Zimmer. Pan Hans przyznał w jednym z wywiadów po premierze, oglądanego wspólnie filmu, że współpraca z Christopherem to wielkie wyzwanie.
„„ Dunkierka ”była najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy - przyznaje Zimmer, zauważając, że to Nolan zmusił go do stworzenia czegoś, co często uważał za niemożliwe. „Rozłożyłem jeden utwór na 100 minut, dzięki czemu stał się siatką napięcia”.
I to chyba słychać?
„Połączyliśmy obrazy z dźwiękiem tak całkowicie, że naprawdę słuchasz rzeczy oczami” - wyjaśnia.

Technicznie na etapie post produkcji ta różnica dźwięku jest raczej nieunikniona.
Potwierdzam, że film w oryginale, bez deskrypcji brzmi niesamowicie.

Nolan potwierdził iż na planie filmu pracowało około 1 tysiąca statystów łącznie z tymi kartonowymi. Nie zamierzał ukazywać 450 tysięcy żołnierzy na plaży Dunkierki.
Czy zatem deskrypcyjne opisy tysiąca żołnierzy na plaży nie są nieautentyczne?

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 09:20 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Ahoj Alis

Epizod Farriera jest przykładem totalnego bohaterstwa. Pilot już szybując podejmuje walkę z nazistowskim samolotami, którą wygrywa. Szybując ląduje na plaży Dunkierki by czekać na żołnierzy wermachtu . Czeka twardy jak tylko potrafi być Tom Hardy. Klasyczna huśtawka emocji Nolana. Wygrać by za chwile przegrać.
Reżyser już w trakcie pracy nad scenariuszem widział w tej roli właśnie Pana Toma.
A jak ploteczki niosły o posadę bilo się wielu.

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 11:03 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Dzień Dobry Pani Marto
Pan Nolan po mistrzowsku chwyta widza w konkretną emocje i trzyma mocno.
Tak i ja wpadłem do słoika z nakrętką bezsilność, bardzo klaustrofobiczne uczucie.
I tak sobie tkwiłem do tej pięknej acz też bardzo stłumionej sceny a raczej pejzażu żaglówek. jachtów płynących na falach wiary i nadziei. Pan reżyser jednak szybko dokręca wieczko słoika wypuszczając do sceny bombowce, wystrzały dział.
No i nadal jestem w wirtualnym słoiku emocji. – uśmiech :)
Brakuje czasem paliwa i na ekranie i na przeżywanie.
Tym bardziej, subiektywnie, deskrypcja czasem mnie zwodziła.
O ilości żołnierzy w kadrze pisałem ale też „szeroki uśmiech” komandora chyba nie jest dobrym opisem? To chyba raczej rodzaj ulgi, chwilowej ale ważnej w rozwoju akcji.
Pani Anita wymieniła tytułu filmów, które faktycznie ( podobnie jak w „Dunkierka” ) szukają człowieczeństwa w dramacie wojny. Osobiście filmy znam i polecam.
No może dorzuciłbym „Zaginiony batalion” reż. R. Mulcahy czy „Na tyłach wroga” reż. R .Little. Film pana Little solidnie pogrywa na cienkiej linii przyjaźni i wrogości.
Zgadzam się iż film pana Smarzowskiego to wybitny przykład ukazania dramatu człowieczeństwa w Polskim kinie, która porusza okres II wojny światowej.

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 12:08 
Offline

Dołączył(a): 30 paź 2018, o 16:26
Posty: 9
Witam Forum!

Ociągałam się z napisaniem mojej opinii na temat filmu będącego bohaterem tej dyskusji. No i mam za swoje, ponieważ niemal wszystko na jego temat już zostało powiedziane.
Każda dramatyczna historia powoduje wzruszenie. Tak też było w tym przypadku. Moja łza w oku została , na szczęście, przytłumiona efektami muzycznymi Hansa Zimmera. Muzyka nadawała tempa akcjom, którym trzeba było się dobrze przyjrzeć, aby nie stracić wątku. Na szczególną uwagę zasługuje partia skrzypiec, które potęgowały rytm ( od adagio po presto)wraz z akcją żołnierzy biegnących z noszami na okręt w kierunku molo.
Powszechnie wiadomo, iż wojna ma swoje prawa. Trąci bohaterstwem a czasami tchórzostwem. Ginącym żołnierzom towarzyszy cierpieniecywilów. Toteż na miano bohaterów zasługuje ludność cywilna płynąca na barkach czy jachtach w celu ratowania angielskich żołnierzy.
Dziękuję Pani Anicie i Panu Mariuszowi za znakomite wprowadzenie do filmu a wszystkich serdecznie pozdrawiam.
Bożena.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 16:39 
Offline

Dołączył(a): 22 gru 2014, o 13:20
Posty: 26
Sceptycznie podchodziłem do tego filmu bo mi osobiscie troche się przejadła ostatnia moda na filmy o wojnie, bohaterach i powstaniach ale ten obraz faktycznie wart uwagi. Nie będę oryginalny ale przedewszystkim trójwymiarowa czasoprzestrzeń do tego gra aktorska i ciekawa fabuła , zdecydowanie polecam

_________________
Krystian


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 17:09 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:02
Posty: 81
Witam Forumowiczów i Moderatora,
tak, duet Nolana z Zimmerem to przykład pełnego zespolenia talentów. I ja czytałam wywiad, w którym kompozytor objaśniał, na czym polega niełatwa praca z reżyserem. Dla widza efekty tej współpracy są niezapomnianym przeżyciem…
Podzielam Twój sąd o Nolanie jako mistrzu tworzenia niesamowitych czasowych mieszanek i zapętleń. Jedno jest pewne - trzeba być czujnym, bo reżyser lubi zaskoczyć!
Pozdrawiam
Edyta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 07:50 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Dzień Dobry Pani Bożeno

Przetrwanie zawieruchy wojennej to nie lada sztuka. Zachowanie człowieczeństwa to wyzwanie. Reżyser starał się oddać bohaterstwo zwykłych ludzi i ich poczucie wspólnej wartości jako społeczeństwa. Fabuła filmowej opowieści zdominowana jest walka o przetrwanie a jej konstrukcja sprytnie angażuje siły natury i jako sprzymierzeńca i jako przeszkodę. No i na lądzie, wodzie i powietrzu człowiek jest tak samo mocny i słaby.
Zimmer jest jednym z najbardziej szanowanych, rozpoznawalnych kompozytorów muzyki filmowej.
W 2017 roku stworzył muzykę do animacji „Dzieciak rządzi”, do, współczesnej interpretacji hitu R.Scotta, „Blade Runner 2049” oraz „ Dunkierki”. Zdobywca Oscara za swoją kultową partyturę „Król Lew” w 1995 oraz dziewięć innych nominacji do Oscara, w tym dwie za pracę nad filmami Nolana („Incepcja” w 2011 r. I „Interstellar” w 2015 ) .
Jak widać panowie Nolan i Zimmer potrafią robić poruszające widowiska.

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski

PS Każda opinia jest istotna.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 07:51 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Dzień Dobry Panie Krystianie

Bezsprzeczną zaletą członkostwa w IKFON jest dostępność do dobrego widowiska.
I takim jest film „Dunkierka”. Współczesne dobre kino potrafi wyłuskać to „ coś” w obrazowaniu dramatu co pozwala odkrywać i słabości i mocne strony bycia człowiekiem.
Polecamy udział w dobrym widowisku.

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 07:54 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Cześć Edyto

Utalentowani, niekonwencjonalni a jednocześnie otwarci na ludzi.
Zaskoczyć czy zmanipulować?
Sam nie jestem pewien co w twórczości Nolana jest dominujące. Niekonwencjonalność sięgająca abstrakcji jak w „Incepcji: bywa trudna, nielogiczna. A jednak ten pozorny brak spójności ma konkretny przekaz. Czasem mam wrażenie że podprogowy? – uśmiech.
Swoboda używania czasu akcji filmów Nolana jest niemal identyczna jak swoboda zmiany czasu akcji na stronach książki.
Jedno jest pewne filmy Nolana nie powodują uczucia straconego czasu a muzyka Zimmer się do człowieka przyczepia.

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 17:23 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:02
Posty: 81
Dzień dobry ponownie,
tak, Nolan z całą pewnością jest niekonwencjonalny! A Zimmer manipuluje uchem widza genialnie. Przeczytałam na znanym portalu filmowym listę obrazów, do których stworzył muzykę. Imponująca jest ta lista! Dobrze, że rodzą się takie talenty, bo widz/słuchacz ma potem co wspominać… uśmiech
Z wiosennymi pozdrowieniami dla wszystkich
Edyta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 14:58 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum
Cześć Edyto
Niesamowity dorobek. Spokojnie można by zrobić listę przebojów muzyki filmowej Pana Hansa Zimmera.
No nie wiem czy temat z „Gladiatora” czy „Piraci z Karaibów”?

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 kwi 2019, o 05:45 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

I oto nadeszła ta chwila by się z państwem pożegnać. Dziękuje za wszystkie wpisy, refleksje, za czas poświęcony „Dunkierce”, wątkom dyskusyjnym.
Całość dyskusji, podsumowanie już wkrótce na stronach IKFON w zakładce Aktualności.

https://www.ikfon.defacto.org.pl/news.html

Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski

PS. Udanych potrójnych axli. – uśmiech


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 kwi 2019, o 05:45 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL