Internetowy Klub Filmowy Osób Niewidomych

ikfon.defacto.org.pl
Teraz jest 20 wrz 2019, o 17:51

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 maja 2019, o 08:50 
Offline

Dołączył(a): 8 sty 2013, o 20:22
Posty: 179
Biograficzny Dramat Sportowy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2019, o 08:50 


Góra
  
 
PostNapisane: 5 maja 2019, o 20:54 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Projekcja filmu w ramach IKFON „Pociąg”
„Jestem najlepsza. Ja Tonya” reżyseria Craig Gillespie

Po emocjach związanych z dramatem wojennym „Dunkierka” w reżyserii Christofhera Nolana, przenosimy się w zupełnie inną rzeczywistość. Przed nami biograficzny, dramat sportowy „Jestem najlepsza. Ja Tonya”. Australijski reżyser Craig Gillespie spróbował w dwóch godzinach zawrzeć historię fragmentu życia i kariery mistrzyni łyżwiarstwa figurowego Toni Harding. Czy mu się udało, za chwilę ocenicie Państwo sami. Chociaż nie! Czy faktycznie chodzi tutaj o wycinek z życia bohaterki i jej karierę? A może raczej o „ten incydent”, który miał wpływ na jej całe, dalsze życie.
Jest 6. stycznia 1994 roku, za miesiąc odbędą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Lillehammer. Nancy Kerrigan podczas treningu na hali Cobo Arena w Detroit, zostaje zaatakowana przez nieznanego mężczyznę. Tropy śledztwa prowadzą do byłego męża rywalki z reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Toni Harding. Celem ataku było uniemożliwienie Kerrigan udziału w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych, które decydowały o wyborze zawodników reprezentujących kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Lillehammer. Mimo odniesionej kontuzji, Nancy Kerrigan udało się wrócić do sprawności i w Lillehammer zdobyć srebrny medal. Natomiast Tonia Harding zapłaciła bardzo wysoką cenę za … Tutaj stawiam wielokropek, bo tak naprawdę brakuje jednoznacznych dowodów na jej winę.
Każdy z bohaterów przedstawia inną wersję wydarzeń, inaczej interpretuje fakty. Stara się ująć sobie wad, a dodać pozytywów. Craig Gillespie przedstawia widzowi różne fakty, pozwalające na własną ich interpretację. W takim razie przyjrzyjmy się naszej bohaterce. Szukając materiałów do wprowadzenia, spotkałam się z różnym zapisem i różną wymową imienia T. Harding. Pozostawiam Państwu pełną dowolność: Tonya, Tonia, Tania. Wszystkie formy są poprawne.
W roli Toni Harding zobaczymy Margot Elise Robbie (ur. 2 lipca 1990 w Dalby) – australijską aktorkę nominowaną do Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie „Jestem najlepsza. Ja, Tonya”. Zagrała również w filmach: „Wilk z Wall Street”, „Legion samobójców” czy „Tarzan: Legenda”.
W roli pierwszego chłopaka Toni, męża, eksmęża, damskiego boksera zobaczymy Sebastiana Stana. Urodził się on 13 sierpnia 1982 w Konstancy. Jest rumuńsko-amerykańskim aktorem filmowym i telewizyjnym. Członkowie IKFON-u oglądali go już w Oscarowej produkcji „Czarny Łabędź” z 2010 roku. Film pokazano w ramach Klubu Konesera w 2017 roku.
Kolorytu i wyrazistości postaci LaVony Golden (matka Toni) nadaje Allison Brooks Janney. Amerykańska aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna, ur. 19 listopada 1959 roku w Dayton. Tak się zaskakująco złożyło, że Allison chciała zostać łyżwiarką figurową. Niestety wypadek, który miała w dzieciństwie przekreślił te marzenia. Zaczęła więc interesować się aktorstwem. Uczęszczała do Kenyon College, gdzie zauważył ją reżyser - Paul Newman. Następnie studiowała w Neighborhood Playhouse w Nowym Jorku i w Royal Academy of Dramatic Arts w Londynie. Pierwsze role były głównie komediowe, grywała także w mydlanych operach. Wreszcie zaczęła odnosić sukcesy na dużym ekranie.
Od 2013 roku gra w serialu komediowym „Mamuśka”, za który otrzymała dwie nagrody Emmy. Allison Brooks Janney od wielu lat działa na rzecz różnych organizacji charytatywnych i fundacji.
Za rolę LaVony Golden w filmie „Jestem najlepsza. Ja, Tonya” zdobyła Oscara. Nagrodzono ją także Złotym Globem w kategorii - najlepsza drugoplanowa aktorka. Za chwilę przekonamy się, czy Allison Brooks Janney, jako LaVona Golden budzi w odbiorcy emocje godne Oscara.
Zaznaczam, że w filmie nie brakuje pieprznego i ostrego słownictwa. Głównie cechuje ono matkę Toni.
Pora na kilka zdań o reżyserze. Craig Gillespie, urodził się 1 września 1967 w Sydney. Mając 19 lat rozpoczął studia na School of Visual Arts w Nowym Jorku. Po studiach przez kilkanaście lat pracował jako reżyser reklam. W 2007 roku wyreżyserował film „Miłość Larsa”, który został nominowany do Oscara za najlepszy scenariusz oryginalny. Cztery lata później na ekranach kin pojawiła się kolejna jego produkcja „Postrach nocy”, remake horroru z 1985 roku. Następnie w roku 2014 wyreżyserował pierwszy film z gatunku dramat sportowy. Był to film „Ramię za milion dolarów”. Reżyser najczęściej współpracuje z montażystką Tatianą S. Riegel oraz z dźwiękowcem Markiem P. Stoeckingerem.
Craig Gillespie otrzymał w 2006 roku nagroda Amerykańskiej Gildii Reżyserów, za nakręcenie spotów reklamowych m.in. dla „Ameriquest Mortage Company” - „Mini-Mart” i „Surprise dinner”.
W roku 2007 nagrodę na Festiwalu Filmowym w Toronto, za reżyserię filmu „Miłość Larsa”.
W roku 2016 nagrodę na Heartland Film, za reżyserię filmów „Czas próby” i „Ramię za milion dolarów”.
Drugi film sportowy Craiga Gillespie to „Jestem najlepsza. Ja, Tonya” z 2017 r. Ta produkcja okazała się w jego dorobku zupełnie inna. Zastosował styl wywiadów, opartych na prawdziwych rozmowach z pierwowzorami postaci. W ten sposób zatarł granicę pomiędzy faktami, a fikcją.
Zanim zaproszę do wniknięcia w magiczne kręgi łyżwiarstwa figurowego na lodzie. Jeszcze słowo o Nancy Kerrigan. Atak spowodował u niej problemy psychiczne i zadecydował o zakończeniu kariery zaraz po igrzyskach. Przez pewien czas występowała w rewiach łyżwiarskich. W 1999 roku założyła Fundację Nancy Kerrigan dla niedowidzących. W ten sposób uhonorowała swoją niedowidzącą matkę – Brendę.
Przed nami film, który zdobył 13 nagród m.in. w kategoriach: najlepszy montaż, najlepsze kostiumy, najlepsza aktorka drugoplanowa, najlepszy dramat, komedia. Otrzymał także 22 nominacje m.in. w kategoriach: najlepsza aktorka pierwszoplanowa, najlepsza aktorka w komedii lub musicalu, najlepszy scenariusz oryginalny, najlepsze kostiumy itd.

Informacje podstawowe
„Jestem najlepsza. Ja, Tonya” 2017
Emisja - 119 min.
Gatunek - biograficzny, dramat sportowy
Reżyseria - Craig Gillespie
Scenariusz - Steven Rogers
Muzyka - Peter Nashel
Zdjęcia - Nicolas Karakatsanis
Scenografia - Jade Healy
Kostiumy - Jennifer Johnson
Montaż - Tatiana S. Riegel
Produkcja - USA
Premiera światowa odbyła się - 8 września 2017 r., a Polska - 2 marca 2018 r.
Audiodeskrypcję wykonała i czyta Hanka Chojnacka- Gościniak
Konsultacja AD. – Alicja Nyziak.

Wybrane postaci z obsady:

Margot Robbie jako Tonya Harding
Allison Janney jako LaVona Golden
Sebastian Stan jako Jeff Gillooly
Julianne Nicholson jako Diane Rawlinson
Paul Walter Hauser jako Shawn Eckhardt
Caitlin Carver jako Nancy Kerrigan
Maizie Smith jako Tonya Harding w wieku 3 lat
Mckenna Grace jako Młoda Tonya Harding

Dyskusja:
1. Film „Jestem najlepsza. Ja Tonya” w reżyserii Craiga Gillespie porusza kilka istotnych wątków. Pojawia się w nim przemoc domowa, trudna relacja matki i córki, walka Toni o sukces, akceptację matki. Widzu który z wątków jest dla Ciebie najistotniejszy?
2. Jakie emocje wywołuje postać LaVony Golden?
3. Amerykańska mistrzyni łyżwiarstwa figurowego, jedna z największych pretendentek do laurów olimpijskich. Czy mimo niełatwego charakteru i kontrowersyjnych zachowań, mogła posunąć się aż tak daleko w walce o medale?
4. Reżyser w sposób błyskotliwy portretuje konfrontację pomiędzy wydarzeniami. W odniesieniu do nich pojawiają się często sprzeczne komentarze fikcyjnych wersji bohaterów, negujących domniemaną prawdę. Czy tym samym, to wszystko nie staje się umowne? Czy Tonia nie sygnalizuje widzowi, że nie powinien wierzyć we wszystko, co widzi na ekranie?
5. Czy jest to cynicznie zaplanowana napaść, która miała utorować Toni Harding drogę do olimpijskiego tryumfu, a może jednak wielka manipulacja, której Tonia stała się ofiarą?
6. Czy Craigowi Gillespie udało się nakręcić film, który wymyka się standardom kina biograficznego i żelaznym regułom sportowego filmu?
7. A co Państwo sądzicie o ochroniarzu, obżarciuszku, zaangażowanym w atak na Kerrigan, „wytrenowanym” w technikach szpiegowskich. Czy wywołuje uśmiech rozbawienia, a może irytuje, wkurza?
8. Akcja filmu toczy się dynamicznie, kadry szybko ulegają zmianie. Czy audiodeskrypcja podołała wyzwaniu, czy spełniła swoją rolę?
Mam nadzieję, że film „Jestem najlepsza. Ja Tonya” Craiga Gillespie skłoni Państwa do podzielenia się z innymi widzami i ze mną swoimi refleksjami, przemyśleniami i odczuciami.

Czekam na Państwa pod adresem: ikfon@defacto.org.pl
Do dyskusji zapraszam na forum: www.ikfon.defacto.org.pl
Czas dyskusji w IKFON „Pociąg”: od 06.05.2019 r. do 19.05.2019 r.


Dla zainteresowanych
Na koniec zamiast tradycyjnie, wybranej recenzji zapraszam do zapoznania się z informacjami dotyczącymi skoków, piruetów, spirali w łyżwiarstwie figurowym na lodzie.
Podstawowym elementem programu łyżwiarstwa figurowego są kroki.
Piruety, są jednym z obowiązkowych elementów łyżwiarskich w konkurencjach solistów, solistek, par sportowych i tanecznych. Piruet polega na obrotach wokół jednej osi bez przemieszczania się po lodzie. Jest wiele rodzajów piruetów, są one określane w zależności od przyjmowanej pozycji, czyli ułożenie rąk, nóg i tułowia.
W piruecie mamy trzy podstawowe pozycje, które mogą mieć swoje odmiany. Najczęściej są to te same lub podobne pozycje, jak te przyjmowane w spiralach. Jest pięć poziomów trudności wykonywanego piruetu. Wyróżnia się rodzaje piruetów: Piruet stany, Piruet Biellmann, Piruet odchylany, Piruet siadany, Piruet waga. Każdy piruet w dowolnej pozycji może być wykonywany na dowolnej nodze. Piruety ze zmianą nogi w kombinacji podwyższają trudność jego wykonania i są lepiej punktowane przez sędziów.
Spirala, polega na jeździe, na jednej nodze, z drugą uniesioną w górze powyżej linii bioder. Jest to element podobny do arabeski w balecie. Pozycje w spiralach są klasyfikowane według: nogi na której jedzie łyżwiarz, krawędzi łyżwy, kierunku jazdy łyżwiarza oraz pozycji w której ułożona jest wolna noga do tyłu, do przodu, na bok.
Sekwencja spiral, to seria wykonanych kolejno po sobie spiral różnej odmiany. Jest to element obligatoryjny w programach solistek i par sportowych w zawodach międzynarodowych organizowanych przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU). Zgodnie z nowym systemem oceniania ISU, aby za sekwencję spiral były przyznane punkty, łyżwiarz musi utrzymać każdą pozycję spiralną przez co najmniej 3 sekundy. Sekwencja spiral zawiera często zmianę krawędzi łyżwy tzn. pozycja spirali jest utrzymywana podczas zmiany krawędzi płozy na której jedzie łyżwiarz.
Odmiany spiral:
Spirala arabeska – klasyczna pozycja, w której wolna noga jest wysunięta do tyłu tzw. jaskółka, noga wolna jest wyprostowana i znajduje się powyżej linii bioder (co najmniej kąt 90 stopni). Niektórzy łyżwiarze są w stanie osiągnąć pionowe podniesienie nogi do 180 stopni.
Spirala z trzymaniem nogi – każda spirala w której łyżwiarz przyjmuje pozycje z trzymaniem nogi jedną bądź obiema rękoma. Tutaj wyróżnia się kilka spiral.
Spirala Biellmann, czyli z nogą wolną przyciąganą z tyłu do głowy jedną bądź obiema rękoma. Spirala chwytana krzyżowo, czyli z trzymaniem z tyłu nogi wolnej przez przeciwległą rękę.
Spirala Kerrigan, wykonywana na krawędzi zewnętrznej w której noga wolna jest trzymana ręką w okolicach kolana. Ta spirala ma swoją nazwę od nazwiska Nancy Kerrigan.
Spirala Charlotte, tutaj tułów łyżwiarza jest pochylony maksymalnie do nogi prowadzącej. Natomiast noga wolna jest uniesiona maksymalnie do góry, czyli do pozycji pełnego szpagatu.

Spirala odwrócona, tutaj noga wolna jest podniesiona do przodu, zaś tułów łyżwiarza przechylony do tyłu niemal równolegle do lodu. Pozycja łyżwiarza w tej spirali jest podobna do odchylonej pozycji wagi.
Kolejnym elementem są skoki. Różnica między wykonywanymi przez łyżwiarzy skokami, pojawia się w momencie najazdu, a właściwie wybicia, obroty i lądowanie wyglądają w nich tak samo. Wszystkie z podstawowych skoków rozpoczynane są z najazdu tyłem, z wyjątkiem axla i kończą się też tyłem, na zewnętrznej krawędzi prawej łyżwy. Ponieważ w filmie pojawiają się dwa rodzaje skoków, skupię się na ich opisie.
Lutz – to skok kopany i jeden z najtrudniejszych skoków. Zawodnik jedzie tyłem na zewnętrznej krawędzi lewej łyżwy, pomaga sobie wbijając czubek prawej łyżwy w lód i ląduje jadąc tyłem, na zewnętrznej krawędzi prawej łyżwy.
Axel – to jeden z podstawowych i najtrudniejszych skoków krawędziowych. Jako jedyny rozpoczynany z najazdu przodem po zmianie nogi przed samym skokiem, z zewnętrznej krawędzi lewej łyżwy. Łyżwiarz zamachuje się prawą nogą. Trudność skoku wynika z tego, że skok rozpoczynany jest do przodu, a lądowanie następuje tyłem. Powoduje to konieczność wykonania o pół obrotu więcej, niż wskazuje nazwa skoku. Skok po raz pierwszy wykonał jego pomysłodawca Norweg Axel Paulsen w 1882 r.
Przygotowując wprowadzenie, bazowałam na materiałach dostępnych w Internecie.

Moderator IKFON „Pociąg” – Alicja Nyziak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2019, o 21:01 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:21
Posty: 44
Witam Cię Alicjo, witam miłe Forum IKFON!
W filmie wyróżniam kilka wątków:1/ Rozwój kariery sportowej Toni Harding
od wczesnego dzieciństwa po najwyższe laury w dyscyplinie łyżwiarstwa
figurowego, morderczy wysiłek i katorżniczą pracę dla osiągnięcia
kondycji i formy, załamania i powroty, ogrom ambicji.
2/ Relacje z matką, trudne dzieciństwo, młodość w niedostatku i ciągłych
problemach materialnych, zaniedbania edukacyjne i prymitywizm środowiska.
LaVona jest potworem pozbawionym empatii i uczuć wyższych, osobą
obrzydliwie wulgarną i brutalną, bijącą swoje dziecko aż do zranienia
córki nożem. Wprawdzie ciężko pracując finansowała treningi łyżwiarskie
Toni, ale robiła to tyleż dla niej, co dla własnych ambicji.
3/ Małżeństwo z Jeffem- trudne,burzliwe,wręcz psychopatyczne. Początkowo
wielka miłość, cudowny okres namiętności i radości, niweczony przez
narastającą agresję i brutalność Jeffa. Niezwykle drastyczne są sceny
awantur i rękoczynów, Tonia zmaga się z realnym zagrożeniem swego
bezpieczeństwa. Mimo rozwodu wraca do męża aby poprawić swój wizerunek w
oczach decydentów o składzie reprezentacji Stanów Zjednoczonych na
igrzyskach olimpijskich.
4/ Odpowiedzialność za atak na Nancy Kerrigan.
Sąd rozstrzygnął sprawę. Zapadł wyrok druzgocący dla Toni Harding,
najgorszy jaki mógł ją spotkać. Craig Gillespie przedstawia przyjęty
przez organy wymiaru sprawiedliwości przebieg zdarzeń, który budzi
wątpliwości nie tylko w świetle kontrowersyjnych stanowisk osób
zainteresowanych. Nie pamiętam albo nie zrozumiałam, czy zostali ujęci i
skazani bezpośredni wykonawcy ataku na Nancy Karrigan. Absurdalne jest
to, że wszystko zaaranżował bezrobotny, siedzący w domu matoł, zabawnie
kreujący się na specjalistę od antyterroryzmu. Ale jednak to on wysłał
list z pogróżkami pod adresem Toni, który ją skutecznie przeraził i
zaszczepił pomysł, aby tak samo nastraszyć Nancy. Shawn zaangażował
bandziorów i zlecił im unieszkodliwienie Nancy, a czy zrobił to w
uzgodnieniu z Jeffem? Sądzę,że tak, a agresywny i brutalny Jeff mógł
wpaść na taki pomysł. A Tonia? Nie jestem pewna, jednak uważam, że
byłaby do tego zdolna. Nie bardzo rozumiem twoje pytanie Alicjo zawarte
w p5 - ofiarą jakiej i czyjej manipulacji miałaby być Tonia?
Pomimo wielkich sukcesów sportowych, zwycięstww rywalizacji i
uwielbienia publiczności, Tonia Harding jest dla mnie postacią
tragiczną. Szczęśliwa była jako odnosząca sukcesy łyżwiarka, ale
nieszczęśliwy zbieg wielu okoliczności uniemożliwił jej zajęcie trwałej
pozycji w łyżwiarstwie figurowym. Wprawdzie ułożyła sobie w końcu życie
zawodowe i osobiste, ale miała prawo liczyć na więcej.
Wracając do wyroku - uważam, że był sprawiedliwy. Moralność i zasady
uczciwej rywalizacji są wartością nadrzędną w sporcie, a jednostki,
które się im sprzeniewierzają, muszą być z grona sportowego eliminowane.
Film skonstruowany w oryginalny sposób,tym ciekawszy, że przedstawia
wydarzenia autentyczne. Audiodeskrypcja doskonała, zwłaszcza w opisach
łyżwiarskich ewolucji Toni.
Serdecznie pozdrawiam Marta Blimel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 maja 2019, o 09:22 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:54
Posty: 15
Witam wszystkich forumowiczów i Panią moderator Alicję, przede wszystkim
chciałam docenić pracę Alicji, wprowadzenie do filmu,podoba mi się obszerne,
pełne cennych informacji wiadomości dotyczące omawianego filmu, a
szczególnie podoba mi się pomysł objaśnienia nazewnictwa poszczególnych
elementów układów figur w tym pięknym zimowym sporcie. Sam film obejrzałam z
ciekawością, choć pokazywanie tych samych zdarzeń tylko oczami innych osób,
skojarzyło mi się z dzisiejszymi telewizyjnymi programami fabularyzowanymi,
takie programy opowiadające krótkie historyjki z życia ludzi, wstawki
słowne bohaterów, jakby subiektywne ich odczucia, a każdy ma przecież inne
spojrzenie na daną sytuację. To samo dzieje się w filmie i trochę byłam
zawiedziona, ponieważ tak do końca nie wiem jak było naprawdę, kto mówił
prawdę ale uważam, że słuszny był wyrok sądu, ponieważ w sporcie powinno
się grać fair play.
Z pozdrowieniami Iwona


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2019, o 09:53 
Offline

Dołączył(a): 13 paź 2016, o 13:24
Posty: 24
Witam wszystkich
Trzeba przyznać że mieliśmy okazję zobaczyć naprawdę ciekawy film. Było w nim trochę humoru przeplecionego smutkiem. Chce się rzec "samo życie". Bardzo fajnie wyeksponowano relacji panujące między bohaterami. Przecież, każdy z nich żył w tym samy czasie oraz był związany z tymi samymi osobami, a mimo to, każdy z nich życie odbierał na swój sposób i przedstawiał zupełnie inny punkt widzenia na jedną historię.
Pozdrawiam
Stanley


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2019, o 18:05 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam Forum!

Cześć Stanley!

To prawda, reżyser w ciekawy sposób ukazał relacje panujące między bohaterami. Chwilami było sporo "czarnego humoru". Widzimy pewną sytuację, ale tak naprawdę nie poznajemy prawdy. Każdy opowiada ją inaczej.

Pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2019, o 10:58 
Offline

Dołączył(a): 30 paź 2018, o 16:26
Posty: 9
Witam serdecznie!
Dziękuję Pani Alicji za interesujące Wprowadzenie do filmu.
Wiele osób lubi utożsamiać się z celebrytami. Kto jednak z nich zastanowił się, ile wysiłku i ciężkiej pracy wkładają w to, aby wreszcie stanąć na podium? Kariera to nie tylko piękne stroje, stosowny makijaż, piękny uśmiech – jak widać w filmie czasami wymuszony. Wszystko dla widza.
A tymczasem popularnałyżwiarka – Tonia Harding- jest dodatkowo wpleciona w splot wydarzeń zwanych wątkami. Jedne z nich toczą się do końca, inne po drodze tracą znaczenie.
Nie sposób przejść obok nich obojętnie.Powiem więcej, z pewnością miały wpływ na jej wybuchowy charakter. Szczególnie te z okresu dzieciństwa nie pozostały bez echa.
Mocno postarała się o to matka Tonii, I choć to postać budząca w pewnych momentach niesmak, jako aktorka perfekcyjnie odegrała rolę.
Dobrze, iż reżyser filmu
pozwala widzowi na własną ocenę wydarzeń,bo w gruncie rzeczy, żal ściska serce patrząc na miotającą się w sieci intryg Tonię.
Pozdrawiam
Bożena.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2019, o 17:46 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 147
Ten film był mocny jak potrójny piruet na lodzie i kopniecie prosto w ryj od Tonyi. Tonya naprawdę jest najlepsza. Tak na poważnie to bardzo dobry film biograficzny, przeplatany z wywiadami. Z jednej strony żal mi pracowitej, dzielnej dziewczyny o urodzie podobnej do wschodniej Europejki, a z drugiej strony śmiałam się z „akcji szpiegowskiej” trzech jełopów. Na prawdę pomimo raczej niezbyt optymistycznej pointy, „z trzech jełopów” długo będę się śmiać. Brawa dla tłumacza i jeszcze oklaski dla autora skryptu, bo czasem aż człowiek nie wierzył w to co widzi. AD naprawdę dawała radę, na potwierdzanie co jeden niemiły pan z bronią zrobił, uderzając głową w szybę i terroryzując staruszka, zanim napadł na rywalkę Tonyi.

Oczywiście przemoc, zastraszanie rywalek i nie wiadomo jakie wymagania przekupnych jurorów nie zasługują tu na pochwalę. Uważam, również, że wyrok sędziego zabraniający Tanyi tańczyć na lodzie był… kompletnie niesprawiedliwy. Kto wie, czy za takim wyrokiem nie stały rywalki łyżwiarki? Gdyby mi wyrokiem zabronili rysować, o lepiej żeby nikt z PAŃSTWA… się do mnie nie zbliżał.

W filmie są dwie sceny, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie ze względu na pomysł. Po pierwsze scena z króliczym futerkiem, na które Tonya musiała sobie zapolować, gdy jej „rywalki psiapsiółki” mogły liczyć na kupno w sklepie. Niby nic takiego, ale wymowne. I scena finałowa Tonya znów walczy. Tym razem na ringu. Scena upadku, przeplatana z przepięknym piruetem. Zastanawiałam się, czy przez chwile ta sama publiczność, która oklaskiwała dziewczynę w oktagonie, przenosiła się dosłownie na lodowisko, ale to były bardzo ciekawe migawki.

Po tej scenie, pomyślałam, że historia Tonyi skończyła się ewidentnie źle. Na szczęście napisy końcowe, rozwiały te wątpliwości. Szkoda, ze przy okazji wyszło na jaw, że pierwszy mąż łyżwiarki to naprawdę był drań, a mamusia… wydawała się jako babuleńka taka miła panią z zieloną papugą, zamieszkała sobie przy pink shopie. Może kręciła tam brutalne filmy dla dorosłych? Tego to nie wiemy, może i dobrze. I tyle ode mnie, Justa


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2019, o 18:50 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dobry Wieczór Forum
Ahoj Alis
Pytasz :
Czy Craigowi Gillespie udało się nakręcić film, który wymyka się standardom kina biograficznego i żelaznym regułom sportowego filmu?
W subiektywnym odczuci współcześnie trudno o zaskoczenie. Przenikanie inspiracji w sztuce czyni ją ciekawą . Wykorzystaną konwencje pamiętam choćby z filmu „Niebezpieczny umysł” reż. G.Clooney. Charlie Kaufman w swej wizji życia Chucka Barrisa wywrócił moje postrzeganie filmowych biografii.
„I Tonya” jest interesującym obrazem, który odkrywa ciemną stronę sportu a raczej bezlitosnej maszyny kreacji sukcesu. Bezsprzecznym atutem jest tu postać Tony Harding. Kobiety tak samo twardej co kruchej. Brawo dla twórców za odczarowywania dramatu w sporcie filmowo zdominowanego męskim chromosomem.
No i brawo ścieżka dźwiękowa. Film momentami przypominał stare dobre klipy.

Pozdrawiam, dobrego wieczoru.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2019, o 16:57 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam Forum!

Witam pani Bożeno!

Dziękuję za głos w dyskusji i miłe słowa odnośnie wprowadzenia do filmu.
Ooo ciekawe spojrzenie na łyżwiarki figurowe na lodzie, jako Celebrytki. Hm może i coś w tym jest, jak Państwo uważacie?
Ma pani rację, sporadycznie zastanawiamy się ile pracy i wyrzeczeń kosztuje sportowca sukces. A kosztuje bardzo dużo. Choć jeśli uda się zdobyć najwyższe laury, zmianie ulega całkowicie życie takiego sportowca. Tonia na sukces pracowała od dziecka i wypracowała bardzo wiele. Jednak zdaniem sędziów, zabrakło w tym wszystkim odpowiedniej oprawy. Prawda, że smutne!

Pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2019, o 17:21 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witaj Justyno
!

Całkowicie się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o wyrok, jaki sąd wymierzył Toni. Odebrano jej dosłownie wszystko, co kochała i co umiała robić. Rywalki, jak rywalki, ale kto wie, czy owa manipulacja, bo dla mnie była to manipulacja nie miała głębszych korzeni. Hm może, to już teoria spiskowa, ale reżyser pozostawił mi taką możliwość, więc korzystam z niej.
Mnie także zachwyciły przeplatające się sceny na ringu i lodowisku. Były poruszające.

Pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2019, o 12:20 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam Forum!

Cześć Mariuszu!

Przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam na Twój wpis.

Przyznaję, że bardzo mi się podoba sposób w jaki Craig Gillespie, ukazał kulisy kariery sportowej Toni Harding. Mam na myśli nakreślenie fabuły na podstawie"incydentu", który całkowicie zmienił życie łyżwiarki. Wiele scen opowiada, a właściwie jedynie sygnalizuje ścieżkę, którą musiała pokonać Tonia, aby zdobyć/wypracować swoją pozycję. Mimo jedynie symbolicznego ich nakreślenia są one bardzo wyraziste. A może właśnie dlatego, gdyż reżyser pozostawia widzowi miejsce na działanie jego wyobraźni.

Serdecznie pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2019, o 16:08 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 247
Dzień Dobry Forum

Ahoj Alis

Fakt reżyser, a bardziej scenarzysta, wykorzystał „incydent” by zakpić z tego czegoś co nazywamy „American dream”. I jak popatrzę na to z perspektywy Europy to mam ubaw. Tonya jest, nie jedyną zresztą, ofiarą marzeń o sukcesie.
Ciekawy to pomysł aby pokazać problemy Ameryki w sportowym ujęciu.
Dziękuje za wybór filmu i wprowadzenie.
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 maja 2019, o 17:08 
Offline

Dołączył(a): 5 kwi 2018, o 17:42
Posty: 10
Witam,
wpis o łyżwiarkach jako celebrytkach przypomniał mi postać Katariny Witt. To dopiero była gwiazda! Pamiętają Państwo jej stroje?
Pozdrawiam
Mariusz G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2019, o 11:25 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Dzień dobry Forum!

Witaj Mariuszu!

"American dream", ileż w nim ukrytych pragnień i marzeń. Ile ma szansę na spełnienie - uśmiech. Craig Gillespie faktycznie wybrał ciekawą formę, aby ukazać problemy Ameryki.
Jeśli wprowadzenie okazało się przydatne, to fajnie.

Pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2019, o 11:37 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam panie Mariuszu!

Pamiętam postać Katariny Witt. To nazwisko w swoim czasie mocno zapisało się w pamięci. Jednak przyznaję, że nie pamiętam jakie miała stroje. Gwiazdą była, to fakt - uśmiech.

Pozdrawiam

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2019, o 11:50 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Drodzy Forumowicze!

Pora wykonać ostatni "skok", czyli wpis kończący naszą dyskusję. Wybijam się w górę i niczym Tonia Harding płynnie oddaję stery kolejnemu moderatorowi. Film „Jestem najlepsza. Ja Tonya” w reżyserii Craiga Gillespie okazał się ... Właściwie nie wiem, co spowodowało tak małą aktywność. Cieszę się jednak, że nie pozostawiliście mnie Państwo w osamotnieniu na Forum. Bardzo dziękuję i do zobaczenia.

Alicja Nyziak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2019, o 18:42 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witaj Marto!

Witam Forumowiczów!

Dziękuję za ciekawy wpis.
Jeśli chodzi o bezpośrednich wykonawców ataku na Nancy Karrigan, to zostali oni bardzo szybko zatrzymani. Podobnie jak mąż Toni i jej ochroniarz. To właśnie (jak go ładnie nazwałaś( matoł wykombinował w jego mniemaniu super rozwiązanie problemu. Tutaj mamy dużo czarnego humoru, bo nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać?

Marto, a ja oglądając film zastanawiałam się, ile prawdy widzimy w przedstawionym obrazie? Bohaterowie często podkreślają, że ... to nie tak, nie wierzcie wszystkiemu, co słyszycie. A może to Tonia była ofiarą manipulacji. Może to ją postanowiono wrobić w atak na Karrigan, żeby się wreszcie jej pozbyć. To ona zapłaciła najwyższą cenę. Wreszcie przestała pojawiać się na lodowisku i nie było obawy, że zepsuje wizerunek idealnej łyżwiarki Ameryki.

Serdeczności

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 maja 2019, o 19:18 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 266
Witam pani Iwono!

Przyznaję, że oglądając film, z przyjemnością wróciłam myślami do tego pięknego sportu. Gdy jeszcze widziałam patrzyłam na zawodników na lodowisku i wydawali mi się tacy zwiewni, ulotni. Ruchy łyżwiarek pełne gracji, taniec na lodzie, obroty, skoki i oklaski publiczności, gdy udało się wykonać dobrze kolejną figurę. Oglądając film "Jestem najlepsza. Ja Tonya" dostrzegłam kulisy tego sportu. Choć reżyser ukazał je poprzez historię Toni, a właściwie ataku na Kerrigan.
Zastanawiam się, czy kiedyś poznamy prawdę odnośnie ataku na Kerrigan? Każdy z bohaterów podaje swoją wersję i każdy twierdzi, że to prawda. Przyznaję, że w moim odczuciu Tonia poniosła największą karę, odebrano jej wszystko. Dlaczego jeff nie odsiedział całego wyroku? Dlaczego nie zapłacił kary finansowej?
A może jednak, to Tonia została wrobiona w ten atak, czy nie mogło tak być?

Dziękuję za docenienie włożonego wkładu w przygotowanie wprowadzenia.

Serdecznie pozdrawiam


Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2019, o 19:18 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL