Internetowy Klub Filmowy Osób Niewidomych

ikfon.defacto.org.pl
Teraz jest 2 cze 2020, o 19:06

Strefa czasowa: UTC




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 mar 2020, o 07:48 
Offline

Dołączył(a): 8 sty 2013, o 20:22
Posty: 192
Ona w dniu swego poczęcia staje się królestwem. Jako pomazaniec Boży nie ma ludzkich ograniczeń. Niepodważalność, nieomylność czyni z niej człowieka charyzmatycznego i ciekawego.
Scenarzyści filmu „Faworyta”, Deborah Davis i Tony McNamara, odnaleźli na kartach historii Wielkiej Brytanii tajemniczą postać historycznej Królowej Anny. Czas w historii Anglii zagadkowy, krwią i zbrodniami znaczony. Uznany jako początek Królestwa Wielkiej Brytanii za przyczynę pierwszego zjednoczenia Szkocji i Anglii.
Producenci filmowi nie próżnują i w roku premiery „Faworyty” nakręcili „Maria królowa Szkotów” w reż. Josie Rourke. Opowieść o losach historycznej matki Królowej Anny, Marii Stuart, z prezentowanego w IKFON filmu.
„Ludzie, ci których znamy z historii i ludzie nam bliscy, współcześni zdolni są do zdumiewających posunięć”. Tak reżyser Yorgos Lantimos zaprasza nas do szerokiej perspektywy, iluminacji ludzkiej natury, w którą się zagłębiamy odkrywając perwersje, dziwactwa, skrzywienia, lęki.
Na jednym z festiwali organizowanym przez Stowarzyszenie „De Facto” w Płocku mogliśmy oglądać „Lobster” reż. Y. Lantimos, który doskonale obrazuje intrygancki stosunek reżysera do ludzkich zachowań.
Ona numer jeden, Anna przytłoczona smutkiem, autentyczną utratą siedemnaściorga dzieci, kompleksami, chorobą, deformacjami ciała zyskała silna pozycję. Scenarzyści umiejscowili postać pomiędzy ekstremalną nonszalancją a tragizmem, co pozwała dodać akcji kolejnej perspektywy. I to początek filmowej pułapki.
Pojawia się Ona numer dwa.
Lady Sarah Churchill księżna Marlborough to postać historyczna, posiadająca ogromne wpływy na dworze królowej Anny. Oczywiście w linii rodów Spencerów i Churchillów znajdziemy Pana Winstona.
Scenarzyści ubrali swą postać w błyskotliwy intelekt, potężną seksualność, świetną kondycję fizyczną, dziki temperament oraz zdolności przywódcze.
Wizerunek silnej kobiety dopełnia matczyna troska o najbliższych, rodzinę.
Użycie owej troski w scenariuszu pozwala uzupełnić akcję, akcję historycznie udokumentowaną.
Pojawia się Ona numer trzy.
Abigail Hill
Lady Sarah sprowadza na dwór królowej Anny jako pokojówkę Abigail pozornie kruchą, przegraną przez ojca w karty.
Co z postacią Abi robią scenarzyści?
Słabość jest tylko jednym z wymiarów postaci. Schemat ofiary i czarnego charakteru jest zbyt oczywisty, przewidywalny. Reżyser bezwzględnie, wszak zwiększamy perspektywę ludzkiej natury, burzy równowagę sił.
Panna Hill wyposażona w chłodny pragmatyzm, obdarzona naturalnym urokiem szybko odczytuje zasady gry i staje do walki.
Walki płynnej, uniemożliwiającej jednoznaczne określenie złych, okrutnych czy dobrych.
Na ringu mamy trzy zawodniczki, których kreacje nie są estetycznie feministyczne. Postacie cechuje przypisywana, tak stereotypowo mężczyznom, brutalność i anarchizm.
Rodzi to na ekranie sytuacje, w których współodczuwamy, rozumiemy (choć to tylko subiektywny cień) motywację każdej z postaci. Wszystko po to, by zabrakło sprawiedliwego osądu.
Oni?
Tak, na dworze królowej Anny istnieli również mężczyźni.
W prezentowanym filmie Oni noszą buty na obcasie, barwne stroje czy fantazyjne peruki. Stosują barwny makijaż, który ma podkreślać ich walory. Pomysł filmu zakładał jednoczesne zachowanie naturalnych wizerunków kobiet, przez co na planie mamy kolorowych samców i naturalne samice. Ptasie trele morele?
Film kręcono za pomocą szerokokątnej kamery z wymiennymi obiektywami przy jednoczesnej rejestracji obrazu na 35 milimetrowej taśmie. Zauważalne na ekranie kolory złota, szampana, ananasa i dębu wynikają z gry naturalnego oświetlenia na czarno – białej marmurowej posadzce w Wielkiej Sali rezydencji Hatfield. Scenografka zainspirowana ową posadzką umiejętnie dobrała kostiumy, by utrwalić złoty odcień władzy królowej.
Dramat kostiumowy made in Yorgos Lantimos nie bazuje na dialogu, ale znacząco komunikuje w obrazie.
Fetysze reżysera atakują percepcję od pierwszej sceny, gdy widzimy króliki. Pierwsze skojarzenia królewskiej fanaberii twórca wykorzystał, by ostateczny filmowy przekaz owego obrazu dobił odbiorcę swym dramatem.
Sącząca się z ekranu opowieść płynnie dostarcza przejścia od uśmiechu do łez, od miłości do nienawiści, od fascynacji do frustracji, od intymności do dynamiki zdarzeń, od finezji do wulgaryzmu.
Znajdziemy tu deformacje ludzkiego ciała i twarzy, erotyczne fantazje, zwierzęce parady.
Porażenia percepcji widza dopełnia miejsce akcji, Hanfield House, Jakobińska rezydencja w Herdfordshire, zbudowana w 1611r.
Pałacowe pokoje były połączone ze sobą we wszystkich kierunkach, co pozwoliło twórcom oddać klimat buduarowej farsy.
Olbrzymia przestrzeń rozbrzmiewająca echem, które sprawia, że człowiek jest zagubiony. Klaustrofobia, która jest umiejętnie stymulowana dźwiękiem. Faktycznie w filmie nie ma muzyki, a to, co słyszymy, to dźwięki.
Dźwięki, które w odbiorcy mają grać niczym muzyka.
Dzięki Mazowieckiemu Stowarzyszeniu Pracy dla Niepełnosprawnych „De Facto” zapraszam Państwa na spotkanie znową grecką falą filmowego dramatu.
Nieobowiązkowe wątki do dyskusji:
Jaką rolę w odbiorze filmu odegrało miejsce akcji? Audiodeskrypcja wspierała poczucie przebywania na królewskim dworze?
Czy w filmie „Faworyta” dźwięk staje się muzyką? A może to muzyka nowoczesna?
Gra o tron, dramat kostiumowy, historyczny, biograficzny czy political fiction?
Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma? Kto kogo i po co trzyma w ostatniej scenie filmu?
Abigail, Anna, Sarah? Weish, Stone, Coleman? Macie Państwo swoją faworytę?
„Faworyta” filmowym ojcem chrzestnym nowoczesnego obrazu kobiety? Nowa Wonder Woman?
Gdzie ci mężczyźni? W filmie Pana Lantimos męskość jest nudna?
„Faworyta” jest męską wizją zmian w roli płci w pozycji władzy?


Zapraszam do wymiany refleksji, opinii. Czekam na Państwa pod adresem: ikfon@defacto.org.pl oraz na forum: www.ikfon.defacto.org.pl

Czas dyskusji: od 23.03.2020 do 5.04.2020
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski
P.S. Tabliczka znamionowa filmu i tło historyczne postaci filmu poniżej.

1.Tabliczka znamionowa filmu „Faworyta:
Czas projekcji wraz z wstępem deskrypcyjnym – 2.05.09.
Reżyseria - Jorgos Lantimos
Scenariusz - Deborah Davis / Tony McNamara
Zdjęcia Robbie Ryan
Kostiumy Sandy Powell
Scenografia Fiona Crombie
Montaż Yorgos Mavropsiridis
Fryzury, charakteryzacja Nadia Stacey
Dźwięk Johnie Burn
Casting Dixie Chassay
Gatunek - Biograficzny / Historyczny
Produkcja - Irlandia / USA / Wielka Brytania
Audiodeskrypcja – Urszula Kiełczewska
Konsultacje – Ewa Ćwiek
Czyta – Julia Chętkowska
Królowa Anna - Olivia Colman
Emma Stone - Abigail
Rachel Weisz - Lady Sarah
Nicholas Hoult - Robert Harley
Joe Alwyn - Masham
James Smith - Godolphin
Mark Gatiss - Lord Malborough
Jenny Rainsford - Mae
Boxoffice - $34 366 783 w USA
$61 551 923 poza USA
Budżet - $15 000 000
Premiera - 8 lutego 2019 (Polska)
30 sierpnia 2018 (świat)
Dystrybucja - Imperial - Cinepix

Nagrody i nominacje:
Faworyta miała swoją premierę w konkursie głównym na 75. MFF w Wenecji, gdzie zdobyła Grand Prix Jury oraz Puchar Volpiego dla najlepszej aktorki (Olivie Colman). Film zdobył później dziesięć nominacji do Oscara. Statuetkę ostatecznie przyznano jedynie Olivie Colman za pierwszoplanową rolę kobiecą. Natomiast Brytyjska Akademia Sztuk Filmowych i Telewizyjnych przyznała Faworycie sześć nagród (najlepszy film brytyjski, najlepsza aktorka pierwszoplanowa – Colman, najlepsza aktorka drugoplanowa – Rachel Weisz, najlepszy scenariusz oryginalny, najlepsza scenografia, najlepsze kostiumy, najlepsza charakteryzacja.


2. Tło historyczne postaci z filmu „Faworyta” reż. Yorgos Lantimos

Anna urodziła się w roku 1665 roku za panowania swego wuja Karola II. Przez cale życie Anna cierpiała na wiele dolegliwości zdrowotnych. W wieku trzech lat wysłano ją do Francji z powodu choroby oczu. Gdy w 1702 roku została królową, chorowała już na podagrę. Gdy przebywała na dworze noszono ją w lektyce lub poruszała się na wózku.
W latach 1669-1671 w wyniku królewskich intryg straciła babkę, ciotkę i matkę.
Anna i Sarah poznały się w roku 1673, gdy Sarah trafiła na dwór ojca Anny.
Tam rozkwitła ich przyjaźń. Jako nastolatki stworzyły swoje pseudonimy: Mrs. Morley, Mrs. Freeman (Sarah).
Gdy Anna została królową, pod pseudonimami, pisały do siebie listy. Listy do dziś zachowały się w zbiorach British Library.

Anna wyszła za mąż za księcia Danii w 1683 roku. W trakcie małżeństwa była co najmniej 17 razy w ciąży. Większość zakończyła się poronieniem lub urodzeniem martwego płodu (czasem bliźniąt), tylko pięcioro dzieci urodziło się żywych. Jedno z nich ur. w 1689 roku Wiliam, zmarł po ciężkiej chorobie w wieku 11 lat.
W roku zaślubin Anny Sarah została mianowana Lady of the Bedchamber.
„Lady of Bedchamber” to tytuł kobiety oczekującej na objęcie oficjalnego stanowiska osobistego asystenta brytyjskiej królowej lub księżniczki. Stanowisko to tradycyjnie zajmuje członkini szlachty. Uszeregowane między Pierwszą Damą Sypialni a Kobietami z Sypialni. Na dworach mawia się o nich Szalona Pani Sypialni Jej Wysokości.

Sarah wyszła za mąż za starszego od siebie o dziesięć lat Johna Churchilla w roku 1677.
Anna została królową w 1702 roku, a Sarah awansowała na Mistress of the Robes, Groom of the Stole, Keeper of the Privy Purse - najwyższa z możliwych funkcji kobiety na królewskim dworze.
Mąż Sarah otrzymał tytuł książęcy oraz objął stanowisko Generała Armii.
Matka Abigail Hill, Elizabeth Jennings była ciotką Sarah. Po bankructwie ojca, dzięki pomocy ciotki pracowała na dworach, również swej ciotki. Abigail ze strony ojca była kuzynką w drugiej linii Roberta Harleya, hrabiego Oxfordu.
W 1700 roku Sarah zatrudniła Abigail na dworze królowej Anny najpierw jako służącą, a w 1702 roku jako osobistą pokojową Królowej.
W 1707 roku Abigail Hill na prywatnej ceremonii w obecności królowej poślubiła Samuela Mashama i została Lady Masham. Królowa ufundowała posag Abigail w wysokości 2 000 funtów.
W 1710 roku Sarah zagroziła Annie wyjawieniem treści pisanych do siebie listów.
Pod koniec 1710 roku Sarah wraz z mężem zostali pozbawieni swych funkcji i zmuszeni do opuszczenia Anglii.
Upokorzeni małżonkowie znaleźli schronienie na niemieckim dworze.
W 1714 roku królowa Anna nadała Abigail i Samuelowi tytuły arystokratyczne, wynosząc ich do pozycji Lorda i Lady Masham.
Sarah i Anna nigdy się już nie spotkały.
Królowa Anna zmarła w 1714 roku w Pałacu Kensington.
Po śmierci królowej Abigail straciła swoje wpływy, odeszła w zapomnieniu w 1734 roku.
Sarah po śmierci Anny wróciła do Anglii. Przez cale życie była kobietą wpływową w polityce i towarzystwie. Zmarła w wieku 84 lat.
Lord Godolphin, który piastował funkcję Lord High Treasure (w wolnym tłumaczeniu Minister Skarbu) w 1710 roku został usunięty ze stanowiska. Zastąpił go Robert Harley, który piastował stanowisko do 1714 roku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2020, o 07:48 


Góra
  
 
PostNapisane: 22 mar 2020, o 14:13 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Dzień Dobry Forum

Dyskusyjne Wysokości

Z filmem Pana Jorgos Lantimos po raz pierwszy spotkałem się w styczniu 2019. I jak to zwykle bywa życie kinowe filmu potrwało dwa, może trzy tygodnie. Wydźwięk historii w człowieku został dłużej. Jeśli zerkniecie Państwo do kinowych, ekranowych zestawień, podsumowań roku 2019 przekonacie się iż film ma w sobie to „coś” co nie daje o trzech Onych zapomnieć.
Obecnie w IKFON mamy okazje złożyć wizytę na dworze królowej Anny. Sposobność to bezpieczna acz wymagająca skupienia, obserwacji. Zachodzące interakcje zaskoczyć mogą nie jedną koronę. – uśmiech.
Zapraszam do wymiany refleksji, opinii.
Czekam na Państwa pod adresem: ikfon@defacto.org.pl oraz na forum: www.ikfon.defacto.org.pl

Czas dyskusji : od 23.03.2020 do 5.04.2020

Dobrego odbioru.
Zostań w domu z IKFON.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 mar 2020, o 20:49 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 302
Ahoj pozostający w domu z IKFON!

Ahoj Mariuszu!

Yorgos Lantimos należy do reżyserów, których produkcje zapadają w pamięć. Do dzisiaj pamiętam jego film „Lobster”, który bardzo mi się podobał. Futurystyczna wizja świata, która wywołuje u widza żywe reakcje.
W przypadku „Faworyty” jest trochę inaczej, ale emocji również nie brakuje. Królowa Anna Stuart (Olivia Colman) to postać budząca zarówno lęk, jak i współczucie. Lady Sarah Churchill księżna Marlborough (Rachel Weisz), jest najbardziej zaufaną powiernicą królowej i kochanką. Wreszcie ta ostatnia Abigail Masham (Emma Stone), zrujnowana arystokratka z wielkimi ambicjami. Od początku do końca te trzy kobiety stanowią sedno fabuły w „Faworycie”. Namiętności, obłuda, fałszywe uśmiechy, umizgi, gra pozorów. Nieustająca walka polityczna między Wigami (Lady Sarah) i Torysami (Abigail). W sumie nic nowego zawsze na dworze królewskim toczyły się zakulisowe walki o łaski i wpływy u monarchy. Między tym wszystkim ona – Anna - kobieta, która straciła wszystkie dzieci, a urodziła ich dużo. Schorowana, niedołężna, samotna, ale także apodyktyczna i władcza. Pewne cechy charakteru rywalizujących o względy Anny kobiet pokazuje scena, gdy Abigail nadeptuje królika. Robi to z pełną premedytacją i okrucieństwem, patrząc na reakcje królowej. Próba sił, sondowanie władzy jaką nad starą królową daje jej łóżko. „Faworyta” to rewelacyjna gra trzech kobiet.
Mariuszu, pytasz m.in.: „Gra o tron, dramat kostiumowy, historyczny, biograficzny czy political fiction?”. Pierwsze skojarzenie przywołało świetną powieść fantasy Martina Georga R. R. „Gra o tron”. Subiektywnie moim zdaniem, „Faworyta” zahacza o wszystkie wymienione przez Ciebie gatunki.
Serdecznie pozdrawiam
Alicja

P.s. Dziękuję za ogrom wartościowych informacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 mar 2020, o 08:39 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Dzień Dobry Forum
Ahoj Alis
Tak Pan Yorgos jest jak greckie tsunami obrazowania, ludzkich relacji. Pani Coleman zagrała, również w „Lobster”. I jak plotka niesie już w tym momencie reżyser zauważył w niej kandydata do postaci królowej.
Książka, serial, słuchowisko „Gra o tron” wzbudzało podobne emocje jak film „Faworyta”. Oczywiście w kwestii emocji acz serial ma zdecydowanie większa oglądalność, zarobił więcej.

Alicjo, Forumowicze w czym tkwi magia „Korony” iż da się w filmowej, książkowej opowieści upchnąć różne style, gatunki?
A czy Anna, postać królowej, wzbudza u Państwa czasem uśmiech?
Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 mar 2020, o 17:46 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:05
Posty: 125
Hej Mariusz,
witam Forum,

To najmniej udziwniony film Lantimosa z obejrzanych przeze mnie. Przyczynę upatruję w autorstwie scenariusza, gdyż w poprzednich Grek zawsze maczał swoje pióro.
Z kolei nie wyobrażam sobie tego filmu wyreżyserowanego, w jednak specyficzny sposób, przez jakiegoś Anglika. Mieszkańcy brytyjskiej monarchii z uwielbieniem od wieków hołdują swojej koronie, a tutaj mamy królową żygającą, objadającą się słodyczami, w borsuczym makijażu, z resztkami niebieskiego ciastka na twarzy, urządzającą wyścigi homarów z ang. (Lobster) czyw końcu w homoseksualnych scenach. Ciekawe jak przyjęli film Anglicy?
Ale już początkowa scena, kiedy dworki zdejmują Annie koronę uświadamia, że ona się nam obnaży, będziemy ją oglądali w koszuli nocnej, bosą i będzie mówiła, iż jest królową, ale w ogóle jak królowa nie będzie się zachowywała (scena rozmowy z Sarą). No i spenetrujemy jej wnętrze i to od stóp do głów. Mnóstwo tajemnic zostanie nam zdradzonych.
Tym samym zastanawiam się nad tymi zabiegami, służącymi analizie postaci. . Czy królowa Anna cierpiała jedynie na podagrę?
Poza tym to stare jak świat intrygi, manipulacje, żądze, więc na ten temat nie będę się rozpisywać.
Za to przyznam się, że mi zabrakło... Zabrakło miopisów bogactwa wnętrz i podpowiedzi, w których momentach zastosowano te ujęcia zwane 'rybim okiem', bo to by dużo wniosło do odbioru i interpretacji tych scen.
Wyobrażam sobie jedynie to złoto utworzone dzięki ciepłej żółci światła świec rzucanych na lica. Z kolei ten taniec Sarah z Mashamem opisany był tak, że mi na myśl przywodził bardziej rock’n’rolla niż dworskie pląsy. Też macie takie wrażenie? Czy to faktycznie tak wygląda i sugeruje reżyserski żarcik?
Zastanawiałam się też nad podziałem filmu na części i ich tytułami będącymi cytatami scenariuszowymi, ale nie mogę po raz drugi odtworzyć płyty, a nie spisalam ich wcześniej, by się przyjrzeć.
Podeślijcie, proszę.
Tymczasem
Magda
P.S.
Alicjo! A ile 'skina' naliczyłaś? Mnie ucho zakuło trzy razy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2020, o 06:58 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Serwus Magda
Dzień Dobry Forum

Mam podobnie, „Faworyta” jest i dla mnie nie udziwnionym film Lantimosa. W moim odbierze to jednak autentycznie nieautentyczne tło historyczne filmu pozwala mi tak twierdzić. Pierwszy scenariusz filmu spisano już na początku lat dziewięćdziesiątych poprzedniego wieku. Ostatnia wersja, Pana McNamara, powstawała już w współpracy z Lantimosem.
I tak sobie myślę, że to jest dziwny film acz wrota pałacu refleksji mamy tu szerokie.
Dziwny a może bardziej ludzki?
Anglicy mawiają iż : „Największymi Anglikami są nie Anglicy”. Królowa Anna wszak była Szkotką. A dopełnieniem historii Anny jest, już bardziej klasyczny dramat kostiumowy, „Maria Królowa Szkotów”.
Media, publiczność, jak donosiły serwisy www, w UK filmem Pana Yorgosa i wzburzona i zafascynowana.
O stanie chorobowym królowej Anny pisałem już w wprowadzeniu i do niego odsyłam.
Rozdziały :
- To błoto cuchnie
- Boje się zamieszania i wypadków
- Cóż za przepranie
- Drobny szkopuł
- A jeśli usnę i utonę
- Powstrzymać infekcję
- To zostaw, podoba mi się
- Śniło mi się że wykułam Ci oko
Pozdrawiam, dobrego dnia
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 mar 2020, o 05:50 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Ważny komunikat dla członków IKFON

Płock dnia 30.03.2020 roku

Szanowni Państwo, Drodzy członkowie Internetowego Klubu Filmowego „Pociąg”

W związku ze stanem epidemicznym w Polsce i w trosce o Państwa zdrowie, informujemy, że zwalniamy Państwa z obowiązku, zawartego w regulaminie w IKFON, odsyłania do Stowarzyszenia otrzymanych płyt z filmami „po ich obejrzeniu, nie rzadziej niż raz na kwartał”.

Konieczność odsyłania filmów zawieszamy aż do 30.11.2020 roku. Poprosimy Państwa o odesłanie filmów do końca grudnia 2020.

Z poważaniem

Renata Nych i Jerzy Myszak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 mar 2020, o 09:50 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 22:03
Posty: 302
Ahoj Magdo!
Cześć Mariuszu!

Ponieważ obecna sytuacja skłania mnie do siedzenia w domu, zabrałam się do lektury także tych książek, które długo już czekały na przeczytanie. Tak więc wróciłam m.in. do sagi o smokach Martina. Kończę "Ucztę dla wron. Sieć spisków" i jakże chwilami podobna do Anny jest tutaj Sersey. W sumie można powiedzieć, że nic nowego, pewne mechanizmy działania są powszechne, jeśli chodzi o władców, a jednak...
Dawno jednak w powieści fantasy nie spotkałam się z tak świetnie naszkicowanym rysem psychologicznym postaci. No dobra mało czytuję powieści z gatunku fantasy, przyznaję się. Uśmiech.

Magdo, jeśli chodzi o opis wnętrz to wspominano o ich braku już na Festiwalu po obejrzeniu "Faworyty". Brakuje mi tych opisów, bo też chciałabym je "zobaczyć".
Natomiast jeśli chodzi o skina, to zerknę ponownie na film. Skoro jednak kolejną osobę skina uwiera w uszy, to najwyraźniej coś jest na rzeczy :)

Dobrego dnia

Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 mar 2020, o 12:16 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Ahoj Alicjo, Magdo
Dzień Dobry Forum

Faktycznie jest tak iż deskrypcja pomija bardzo ważne szczegóły, wstęp również, dotyczące wnętrz. Pracując na wprowadzenie przemyciłem kilka opisów, które nie sa niczym innym jak słowami twórców filmu. W dostępnych wywiadach, materiałach promocyjnych ojcowie i matki założycielki „Faworyty” podkreślają ważkość miejsca akcji. Moja wizyta w kinie i opis osobistego deskryptora poddały wyobraźni złote odcienie obrazu.
Waszym zdaniem charakterystyczne detale, fetysze Pana Yorgosa zostały dobrze opisane w deskrypcji?
Reżyser twierdzi że ów taniec, o którym wspominasz Magdo, to taniec współczesny, jaz.
Sersey a Anna?
Czy szukamy podobieństwa w traumie matki, kobiety? Czy szukamy podobieństw w potrzebach seksualnych?
W tym drugim aspekcie Anna, chyba, kładzie Sersey na łopatki?
Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski
PS Zostaje w domu i ja.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 17:17 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:02
Posty: 95
Dzień dobry,
nie będę oryginalna i napiszę, że „Faworyta” to mój… faworyt w wyścigu o palmę pierwszeństwa do tytułu najlepszego filmu ubiegłego roku. Obraz jest bardzo ciekawy i znakomicie zrobiony, świetnie zagrany i tylko żal, że nie można tego wszystkiego zobaczyć na tak zwane własne oczy. Audiodeskrypcja, nawet najlepsza, nie odda, niestety, uroku tego typu filmu. A opis w istocie nie był zbyt wylewny, szkoda…
Pozdrowienia
Edyta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 06:16 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Cześć Edyto
Dzień Dobry Forum
Na szczęście mamy wolną wole by mieć własnych filmowych faworytów.
W moim subiektywnym rankingu film Pana Lanthimosa jest w 5 naj ubiegłego roku.
To „naj” warunkuje frapująca manipulacja odbiorem ludzkiej natury na tle władzy.
Alicjo, Magdo, Edyto podzielicie się własnymi faworytami za rok 2019?
Dobrze ze deskrypcja jest. Co jednak gdy „jest” , jest niewystarczające?
Pozdrawiam, dobrego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 14:43 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:05
Posty: 125
Hej Mariusz,
witam Forum,
moje pytanie o zdrowie Anny było retoryczne i dotyczyło raczej psychiki. I dość dogłębnie można psychoanalizę postaci przeprowadzić, bo reżyser nam szczegółów do tego zaserwował sporo.
I jeśli to uważasz za fetysz reżysera to jest w Faworycie zauważalny i AD podołała, bo opisy są sugestywne i pozwalają na charakterystykę postaci. Podobnie ten taniec, audiodeskrypcja bardzo zauważalnie i wyraźnie go opisała i (to też już pisałam) te unoszenia, bliskość i wywijasy za plecy bardzo odbiegają od starodawnych pląsów. Ale czy to charakterystyczny dla reżysera detal?

A tak naprawdę co do fetyszy… Nie wiem, co miałeś na myśli i jakie fetysze wg Ciebie są charakterystyczne dla twórczości Yorgosa Lantimosa. Dla mnie zauważalne jest lubowanie się w nierealnych tematach, czego w Faworycie nie ma albo lubowanie się w psychoanalizie, i to już w Faworycie mamy. Ale nie powiedziałabym po seansie tego filmu, nie znając nazwiska reżysera, że to Yorgos Lantimos. Bo tak jak już pisałam w innym poście, film odbiega od innych mi znanych.
A co do kwestii technicznych, może styl filmowania, kadrowania, doboru soczewek i obiektywów charakterystycznych dla jego kina to, jak wiadomo, nie jestem w stanie rozpoznać. To tylko wiedza nabyta, ale nie zaobserwowana. I audiodeskrypcja też nie jest w stanie wpłynąć na tego typu moją percepcję. :)Choć we wstępie może takie rzeczy podpowiadać.

A moja uwaga do opisu wnętrz wzięła się stąd, że w licznych recenzjach o tym pisano, a ja słyszałam najczęściej ‘kamienna klatka schodowa”.

Dzięki, Mariuszu, za rozdziały, to mnie wciąż zastanawia jakim kluczem…???

A ta pierwsza piątka 2019 to pytasz o festiwal w Płocku czy ogólnie o premiery zeszłego roku?

Tymczasem
Magda
P.S.
Oczywiście, że dobrze, że AD jest, bo bez niej nie byłoby tego klubu i forum :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 kwi 2020, o 19:23 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 166
W dobie pandemii obejrzałby człek coś lekkostrawnego, a ten film taki nie jest. Ta kamera jakby rybie oko, te pełno falbanek i bardziej gra na dialogach, wymaga uwagi. Filmy kostiumowe podobają mi się, gdy jest dużo akcji, różnego dynamicznego montażu. Może dlatego, że nie jestem Angielką? Nie żebym od razu wyzywała mieszkańców wysp od nudnych flegmatyków, ale angielki humor do mnie nie trafia.

Zastanawiam się jakby Japończycy pokazali tę historię, a oni potrafią brać się za takie rzeczy - jak ich wierna ale nie usypiająca adaptacja "Tajemniczego ogrodu". Może tego mi brakowało - takiego dziecięcego narratora, który trafnymi pointami mógłby czasem rozładować duszną dworską atmosferę. Takiej dziewuszki jak we filmie "Jasminum". Po to by w pewnych mało dynamicznych scenach, obudzić prawie śpiącą na seansie Justę.

Najbardziej zapamiętana scena? Oczywiście, że makabryczne deptanie króliczka - do dziś mam ten pisk w głowie. W sumie to straszne - każdy królik to personifikacja wspomnienia po zmarłym dziecku... I jeśli chodzi o sceny - to oczywiście staroangielski przytułek wątpliwej rozkoszy... Tak dla wizualnego kontrastu. Gdybym miała podsumować ten film jednym zdaniem: "Faworyta" to lesbijska wersja "Gry o tron". Pod katem obrazu - majstersztyk, ale to raczej nie do końca moje filmowe rewiry.

Pozdrawiam, Justa


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 06:11 
Offline

Dołączył(a): 14 sty 2013, o 21:02
Posty: 95
Witajcie ponownie,
w odpowiedzi na prośbę Moderatora, z przyjemnością dzielę się tytułami z listy „the Best”.
1. „Boże Ciało”
Numer jeden bezapelacyjnie! Podium dostał za całokształt. uśmiech
2. „Pan T.”
Miejsce na podium za wizjonerstwo, mylenie tropów, zmuszanie widza do gimnastyki intelektualnej i za zaangażowanie plejady gwiazd i znanych ludzi do genialnych epizodów.
Pozdrawiam i życzę nam wszystkim zdrowia i cierpliwości
Edyta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 07:48 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Serwus Magda
Dzień Dobry Forum
Jeśli zabawa dotyczyłaby diagnozy stanu postaci w filmie nie można by jej przełożyć na stan królowej Anny. Reżyser w kreacji postaci bazował na autentycznym acz bardzo tajemniczym okresie panowania Anny. To ca mamy na ekranie to kwestia wrażliwości Pana Yorgosa. A że się dzieje jak u psychola to fakt – uśmiech.
Fetysze mamy w obrazach, stety lub niestety.
Za fetysze reżysera uznaje pogardę dla jedzenia, które czasem przypomina „Wielkie żarcie”. Parady, defilady zwierząt a czasem zestawianie wartości człowieka do kaczora choćby. Najbardziej przejmujące jest jednak ukazywanie deformacji ludzkich ciał.
Czy Twoim zdaniem owe detale mamy w deskrypcji?
Tak, opisy techniczne wymagałby warsztatów. Może na X festiwalu w Płocku?
Pytam o 5 bez znaczenia na miejsce, czas, spotkania z danym filmem.
A rozdziały?
Jak mówi reżyser : „są o wszystkim i o niczym”.
Może to klucz do psychoanalizy? – uśmiech.
Pozdrawiam, udanego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 07:50 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Witaj Justyna
Faktycznie polityczna, społeczna walka o wpływy, władze jest uniwersalna i dla „Gry o tron” i choćby „Ojca Chrzestnego”. I gdyby przeanalizować Annę, Sersey czy Denerys to zawsze mamy człowieka.
Anna, dobrowolnie czy nie, rodziła dzieci, których ojcem był mężczyzna.
Czy zatem to że widzimy miłość dwóch kobiet, trzech, czyni ten film lesbijskim?
Pozdrawiam, udanego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 07:51 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Cześć Edyto
W mojej piąteczce jest „Boże Ciało”. Niestety nie potrafię ustawić kolejności na podium ale w zestawieniu za poprzedni rok mam jeszcze film „Mowa Ptaków”.
Mowa jest jak wolność. Niezmienna w swej zmienności.
Pozdrawiam, udanego dnia.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 08:39 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Magda,
Wspominasz o kamiennej klatce schodowej. Z wywiadów z autorką scenografii wyczytałem iż schody były jednym z elementów, które mają swoją rolę do zagrania.
Ale. - uśmiech
Motywem, który inspiruje i odgrywa dworskie relacje jest podłoga jak szachownica.
Ta podświetlona w miodowe odcienie bywa kolejnym filmowym fetyszem.
Udanego.
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 11:54 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 166
[quote="Mariusz Kowalski"]Witaj Justyna
Faktycznie polityczna, społeczna walka o wpływy, władze jest uniwersalna i dla „Gry o tron” i choćby „Ojca Chrzestnego”. I gdyby przeanalizować Annę, Sersey czy Denerys to zawsze mamy człowieka.
Anna, dobrowolnie czy nie, rodziła dzieci, których ojcem był mężczyzna.
Czy zatem to że widzimy miłość dwóch kobiet, trzech, czyni ten film lesbijskim?
Pozdrawiam, udanego dnia.
Mariusz Kowalski[/quote]

Myślę, że mówiąc "lesbijki" mam na myśli relację jaka łączyła królowa i te dwie damy dworu. Rodziła aż tyle dzieci, więc może dlatego, że były ... takie czasy? Więc może w tej kwestii nie miała nic do gadania, choć była królową. Oczywiście gdyby sprawa dotyczyła tylko listowej korespondencji to byłaby tylko miłość platoniczna :) Jest jeszcze opcja, że żadna z nich nie uważała się za odpowiednik dzisiejszej lesbijki... może to był dla nich dowód na słabość człowieka do grzechu? Głupio, że w ten sposób pojawia się też dawne tłumaczenie, że niby niewiasty były bardziej "podatne" do grzeszenia.

Panowie zostali fotografowani we filmie jako tylko kolorowy dodatek, aby pokazać siłę charakteru 3 dam - jednak to bardzo współczesne myślenie. Przy okazji taka ciekawostka: kiedyś jaskrawy różowy był postrzygany jako odcień czerwieni - barwy bardzo męskiej. I dlatego nie dziwny jak w tamtej modzie paradował sobie pan w białej peruce z różowym fraczku ozdabianym kwiatuszkami. On wcale nie był LGBT.

My - możemy mieć takie skojarzenia, poprzez pryzmat naszych czasów. I ja tak mam, że nawet filmy kostiumowe postrzegam przez te szkiełko jakim są wartości człowieka z XXI wieku. Pozdrawiam, Justa


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 12:53 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Witaj ponownie Justyna

W każdej historii władzy priorytetem jest sukcesja. Historia siedmiu królestw jest zdecydowanie barwniejszym przykładem istoty przekazania genów. W historii Anny śmierć dzieci, po wielokroć, daje możliwość by scenariusz dramat przekuł w groteskę.
Akt bliskości dla Sarah czy Abi nie jest faworyzowaniem ?
Pozycja kochanek zależna jest od zadowolenia królowej. Miłość zdaje się być pozorem, narzędziem.
Grzech nie ma płci a raczej jest kolejnym narzędziem zdobywania.
I dla mnie interakcje wyprodukowano by budziły w nas współczesne skojarzenia.

Obraz mężczyzn może obrazować ich współczesną rolę w społeczeństwie?
Choć scena nocy poślubnej Abigail jest, subiektywnie, bardzo współczesnym obrazem manifestu wyzwolenia kobiet.
Prawda Justyno, Alicjo, Magdo, Edyto?
Wszystkiego zdrowego!
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 14:03 
Offline

Dołączył(a): 13 sty 2013, o 21:50
Posty: 166
Grzech nie ma płci a raczej jest kolejnym narzędziem zdobywania.
I dla mnie interakcje wyprodukowano by budziły w nas współczesne skojarzenia.

Obraz mężczyzn może obrazować ich współczesną rolę w społeczeństwie?
Choć scena nocy poślubnej Abigail jest, subiektywnie, bardzo współczesnym obrazem manifestu wyzwolenia kobiet.
Prawda Justyno, Alicjo, Magdo, Edyto?
Wszystkiego zdrowego!
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski

Zgadza się - Justyna, w kwestii scen filmowych: co do nocy poślubnej i w kwestii grzechu, ale kiedyś to my biedne niewiasty jak były piśmienne, a co gorsza mówiły co myślą... to na stosik czarownice! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2020, o 16:33 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Justyno, Forumowiczki i Forumowicze

Tak swoją droga to może owa scena nocy poślubnej, wizerunku mężczyzny, chłopca jest formą stosu ?
W kinie mamy teraz coś w rodzaju kompensowania, filmowego, win za seksistowskie wizerunki kobiet na szklanym i nieszklanym ekranie.
Czy „Faworyta”, Lanthimos w tle historii Anny, Sarah, Abigail nie obrazuje kto faktycznie ma władzę?
I jakim mitem jest owa „Wonder woman”?
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 12:34 
Offline

Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 09:09
Posty: 272
Dzień Dobry Forum

Alicjo, Magdaleno, Edyto, Justyno

Dziękuje Waszym Dyskusyjnym Wysokościom za głos w rozważaniach na temat „Faworyty”.
Życzę kolejnych dobrych projekcji i obfitych dyskusji.

A film?
Jak film, tak samo niesamowity co oczywisty. I o wszystkim i o niczym.
Dyskusja oraz podsumowanie już wkrótce na stronach IKFON „Pociąg”.

Wszystkiego zdrowego.
Pozdrawiam
Mariusz Kowalski


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2020, o 12:34 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL